Trybunał Konstytucyjny. Tzw. sprawa drukarza. A może będzie ciekawie?
Odłóżmy na chwilę na bok emocje i prawnicze wywody. Na wstępie też zaznaczę, że poglądów drukarza nie podzielam, ale staram się go zrozumieć. Patrzę na sprawę nieco inaczej. Nam chyba mocno niesłusznie wydawało się, że jesteśmy społeczeństwem, które ma w miarę wspólne podstawy moralne i prawne. Sprawa drukarza po raz kolejny przypomniała nam, jak bardzo… Czytaj dalej »