Prezydent Nawrocki odreagowuje polskie kompleksy po decyzji prezydent Ukrainy ws nadania imienia UPA.

przez | 1 czerwca 2026

Decyzja prezydenta Ukrainy ws nadania jednej z formacji wojskowych imienia UPA, to być może nienajlepszy ruch. Jednym już emocje w Polsce eksplodowały, ale tym co jeszcze zachowali względny spokój, proponuję wziąć oddech i nabrać więcej dystansu.

Każdy kraj ma swoją politykę historyczną, ma i Ukraina. Te polityki nastawione są na ogół na pompowanie narodowej dumy i dość selektywne postrzeganie własnej historii. O winach i grzechach polityki te skrzętnie na ogół milczą. Dokładnie na tą samą chorobę cierpią Polacy. Rozważania o UPA zostawię na inną okazję.

Mnie dręczy pytanie po co PRAWICOWY prezydent Duda nadawał Order Orła Białego prezydentowi Żełeńskiemu? Jakie zasługi dla Polski uzasadniały nadanie orderu? Żadne. Po prostu prezydent Duda potraktował order jako okolicznościowy podarunek dla prezydent sąsiedniego państwa, które padło ofiarą agresji itd. i przy okazji 100 rocznicy odzyskania niepodległości. Czy wtedy pytano prezydenta Żełeńskiego o UPA i o rozliczenie z pogromem z czasów II wojny? Chyba nie. Wobec tego obecnie odbieranie orderu wygląda niepoważnie. Oder został potraktowany przez A.Dudę jak okolicznościowy prezencik, co ma swoją solidną tradycję w historii nadawania tego orderu. Niestety.

Karol Nawrocki, niezręczną (niemadrą) decyzję Żełeńskiego wykorzystał do zaprezentowania swojej odwagi. Dlaczego nie odbieramy orderu np. B.Mussoliniemu (tak! on też dostał!) i kilku innym postaciom, które źle zapisały się w historii naszej lub świata? Tego nie wiemy. Karol Nawrocki, który po kolejnej hecy Amerykanów (decyzja ws stacjonowania wojsk USA w Polsce), znowu wybrał początkowo milczenie ze strachu, decyzję Żełeńskiego wykorzystał do prezentacji swojej rzekomej odwagi.

Order Orła Białego ma też i brzydką stronę swojej historii. W XVIII wieku order wciskaliśmy wielu Rosjanom. W II Rzeczypospolitej nawet faszystom. W III Rzeczypospolitej, kontynuowaliśmy tradycję kurtuazyjnego wciskania orderu zagranicznym politykom itp. Przypadek Żełeńskiego z tematem UPA w tle, to nic nadzwyczajnego.

A prezydentowi Nawrockiemu polecałbym raczej testowania swojej odwagi na Donaldzie Trumpie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.