Moje proste wnioski po wyborach prezydenckich. Należy przestać umizgiwać się do wyborców konserwatywnych.

przez | 9 czerwca 2025

R.Trzaskowski przegrał. Przy czym nie robiłbym z tego tragedii narodowej, a raczej sugerował na przyszłość wybranie innej postawy. Śmielszej. 

Problem nie był w Rafale Trzaskowskim czy prowadzonej kampanii. Oczywiście można się doszukiwać błędów w działaniach Trzaskowskiego i jego sztabu. Ale to nie tu jest clue problemu. Problemem jest ok. połowa społeczeństwa, która przymyka oko na naruszanie zasad demokracji i prawa, toleruje złodziejstwo, nie potrafi i nie chce weryfikować informacji, jest mniej lub bardziej konserwatywna, łatwo ulega manipulacji PiS, szuka polityków, którzy potwierdzą jej (tej części społeczeństwa) lęki. Umizgiwanie się do tej części społeczeństwa nie ma sensu. I to były kolejne wybory, które to potwierdziły. 

Trzaskowski i jego sztab powielali błąd większości ugrupować koalicyjnych i mediów nie-pisowskich. PiS skutecznie narzuca narrację w wielu tematach, a ugrupowania demokratyczne mają od lat problem z reakcją na nią. Kilka przykładów. Nawrocki i PiS straszyli przyjęciem euro. W odpowiedzi Koalicja Obywatelska i demokratyczne media zamiast podjąć polemikę, ze strachem się tłumaczą, że nie ma tematu, bo nie spełniamy warunków. PiS straszy imigrantami, a wystarczyło pokazać dane ZUS o zatrudnionych imigrantach (spoza UE i nie Ukraińców czy Białorusinów), by łatwo udowodnić, że PiS od dekady wpuszcza imigrantów do Polski by sprostać zapotrzebowaniu na ręce do pracy. Kiedy Nawrocki zarzucał drożyznę, należało mu pokazać wykres z inflacją za czasów PiS. Zamiast (Trzaskowski) przyznawać, ze 500/800 plus to super program, należało pokazać, że w zakresie demografii okazał się klęską. a rozdawanie wszystkim (w tym bogatym) pieniędzy nie ma sensu. itd. itd.

Czas zacząć śmiało kpić z niewiedzy części Polaków, braku oczytania, braku chęci weryfikowania informacji. Czas ośmieszać modę na krytykę UE, czy straszenie imigrantami. Sam mam okazję polemizować ze znajomymi, którym w całości lub części poglądów blisko do ugrupowań konserwatywnych jak PiS czy Konfederacja. Niektórzy z nich wybierali Nawrockiego, żeby tylko nie wygrał Trzaskowski. Tych ludzi cechuje bardzo niska wiedza i słaby poziom autorefleksji. Warto zacząć tych ludzi zawstydzać, zamiast usprawiedliwiać dość powierzchowny zresztą konserwatyzm.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.