Kapitalizm nie jest ustrojem bez wad. Ma na szczęście wiele zalet, o których nazbyt łatwo się zapomina. Do listy wad i win kapitalizmu dopisuje się ostatnio przyczynianie się do zanieczyszczania planety. Według krytyków, kapitaliści emitują gazy cieplarniane z kominów swoich fabryk, wytwarzają plastikowe opakowania, które potem lądują na wysypiskach itd. A zarzut najgorszy, czy też największego kalibru, to sztuczne nakręcanie konsumpcji, tylko po to by sprzedać i zarobić, bez oglądania się na środowisko.
Takie postawienie sprawy jest kuszące, bo pozwala przeciętnemu człowiekowi zrzucić winę z siebie na kogoś innego. Na kapitalistę. Ale prawda jest inna. Kapitalista byłby nikim i nie sprzedałby dosłownie nic, gdyby generowana przez niego podaż nie spotykała się z popytem. Mamy wybór. Jeśli nie za każdym razem, to w przeważającej części naszych zakupów. Przykład. Możemy decydować, czy kupimy ser w małym plastikowym opakowanie, które nie dość, że ma za sobą tzw. ślad węglowy, to jeszcze ostatecznie wyląduje w koszu na śmieci. Lub kupić ser ‘na wagę’. Do nas też należy decyzja czy kupimy ser żółty w małym opakowaniu z plastiku, czy też w zbyt dużym opakowaniu, które pełni rolę powierzchni reklamowej. Przykłady możemy mnożyć.
My też mamy wpływ na to co dzieje się dalej z odpadami. Albo przerzucimy koszt zbierania i przetwarzania odpadów na producenta, albo wyłożymy realne (mające związek z potrzebami) pieniądze w naszych gminach na opłacenie zbierania i zagospodarowania lub utylizację odpadów. Żadne z tych rozwiązań nie jest idealne, a nasze opłaty za śmieci, z zasady uważamy za zbyt duże. Mimo, iż nie mamy żadnej wiedzy na ten temat, poza hasłem: bo gdzie indziej jest taniej.
Skuteczność decyzji społecznych widać od dawna. Nacisk na ograniczenie emisji zanieczyszczeń, spowodowało wycofywanie się banków z finansowania wydobycia węgla i działalności gospodarczej o szkodliwym wpływie na środowisko. Odchodzimy od słynnych foliówek na rzecz opakowań papierowym lub dawnych siatek, toreb na zakupy.
Zanieczyszczenie planety, to nasza wina i nie ma co przerzucać winy na innych. Kapitalizm nie robi niczego więcej, poza tym na co dostaje społeczne przyzwolenie.