Twardziel z PiS-u i jego sympatycy.

przez | 7 czerwca 2026

Trzeba mieć sporo determinacji, by słuchać przekazów kandydata PiS na premiera, czyli Przemysława Czarnka. Ot, przytoczę jedną ze świeższych wypowiedzi P.Czarnka podaną przez Bankier.pl. Chodzi o budzący kontrowersje temat wsparcia dla artystów.

“..zero promowania dziadostwa w teatrach, dziadostwa w kinach, dziadostwa w telewizji, antypolskiego i antyrodzinnego. W Polsce jest przestrzeń dla wszystkich – mogą sobie rysować zadki wypięte, mogą sobie wystawiać najdurniejsze sztuki i śpiewać najgłupsze piosenki, ale za swoje..”

I tak, tzn. w tym stylu, codziennie. Twarde, wypowiedziane głośno z nutką wulgarności, proste zero-jedynkowe recepty na silny i szczęśliwy kraj. Oze-sroze to nie był wypadek przy pracy. Tonacja to tylko część wizerunku przyszłego premiera. Reszta to totalna nonszalancja względem faktów.

Wysforowanie P.Czarnka na jednego z liderów polityki PiS potwierdza smutną prawdę o tej partii i jej elektoracie. To, że PiS sondażami dość dobrze rozgryzł potrzeby i lęki swojego elektoratu, to oczywiście żadne osiągnięcie. Smutnym jest fakt, że PiS bezceremonialnie wykorzystuje ograniczoną wiedzę i brak chęci do weryfikacji faktów wśród swoich sympatyków. Taki to elektorat niestety.

Nie robią na mnie wrażenia sugestie, że ocena elektoratów to działalność nieetyczna w politycznym komentatorstwie. Raz, fakty są jakie są. Dwa, każdy, w tym o sympatyk PiS, ma dostęp do informacji i możliwość weryfikacji faktów. Wykształcenie i status materialny nie mają tu znaczenia. Reszta to już kwestia chęci.  Jednym chce się szukać, a innym nie i wystarczy im przekaz PiS i P.Czarnka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.