Dostał Szymon Hołownia nauczkę.

przez | 7 lipca 2025

Nie ma co ukrywać. Nocne spotkania Szymona Hołowni z politykami PiS, to był błąd. I to błąd dziecinny. Nie dziwię się rozczarowaniu jakie lider Polski 2050 wzbudził wśród komentatorów i sympatyków. Ja też czuję niesmak.

Jeżeli Sz.Hołownia miał potrzebę rozmowy z PiS, to mógł ją realizować bez partyzantki w środku nocy. Jego tłumaczenia, że były to zwykłe rozmowy, bez ważnych tematów i że on lubi rozmawiać, brzmiały mało przekonywująco, biorąc pod uwagę porę i skład gości jacy pojawiali się feralnej nocy u A.Bielana.

Adam Bielan jest człowiekiem, który sprowadził politykę do krętactw, cynizmu i manipulacji. Z takimi ludzi liderzy koalicji rządowej nie powinni się spotykać i u nich bywać. A.Bielan to jedna z twarzy stylu uprawiania polityki a’la PiS..

Szybko Sz.Hołownia szybko poczuł konsekwencje spotkania z politykami PiS. Hołownia nie widział nic dziwnego w spotkaniu i nie był chętny do podania tematu nocnych rozmów. Tymczasem wg A.Bielana rozmawiali sobie o historii, a wg J.Kaczyńskiego o zaprzysiężeniu K.Nawrockiego. Niektórzy politycy PiS po ujawnieniu nocnego spotkania, uderzali w znane tony rozpadu koalicji i lekceważącego traktowania mniejszych koalicjantów przez KO. Szybko więc Sz.Hołownia sobie przypomniał czym jest PiS i jak PiS potrafi ośmieszać i rozgrywać polityków tracących znaczenie polityczne.

A.Bielana szybko dał popis cynizmu. Gdy nocne spotkanie wyszło na jaw, to wg ‘wydawania się’ tegoż polityka PiS, winny ujawnieniu informacji mediom byli przedstawiciele SOP. Dowodów A.Bielan nie ma, ale tak mu się wydaje. Cały Bielan. A ja – skoro tak dobrze się bawimy – stawiam na wersję, że przeciek do dziennikarzy puścili politycy PiS. To im jest na rękę pogrążanie Hołowni przed opinią publiczną i sianie fermentu w koalicji rządowej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.